Przy kasie okazuje się, czy supermarket płynie, czy się zatyka, a pakowacz jest powodem, dla którego płynie. Kiedy kasjer skanuje, ty pakujesz — ciężkie na spód, delikatne na wierzch, chłodzone razem, żeby dojechało zimne do domu — i kolejka z tyłu posuwa się zamiast rosnąć. Nie bez powodu jest to najczęstsza pierwsza praca w handlu: przyuczenie trwa jedno popołudnie, zmiana bywa na tyle krótka, że mieści się obok szkoły, a każda sieć w każdym mieście ma gdzieś to stanowisko wolne. To, czego naprawdę uczy, jest dokładnie tym, o co pyta każda kolejna praca: żeby przyjść, utrzymać tempo i zostać uprzejmym wobec klienta w gorszy dzień.
Wynagrodzenie i świadczenia
Wynagrodzenie idzie za tym, co obowiązuje w handlu w twoim regionie, a to, co zmienia sumę, to godziny: wieczory, weekendy i dni przed świętem są najmocniejsze i płatne osobno.
- Umowa od pierwszego dnia, na poziomie obowiązującym w handlu w twoim regionie
- Dofinansowanie posiłków albo dostęp do stołówki pracowniczej sklepu
- Dopłata do dojazdu do sklepu, tam gdzie pracodawca ją oferuje
- Odzież robocza wydawana bez opłat
- Dodatek za weekendy i wieczory, czyli wtedy, gdy przy kasie jest najwięcej ruchu
- Zniżka pracownicza na własne zakupy, w większości sieci
Warto wiedzieć: Zapytaj na rozmowie, na ile godzin jest umowa. To stanowisko często bywa na część etatu, a o sumie na koniec miesiąca decyduje liczba godzin, a nie stawka — i to samo decyduje, czy grafik nadal mieści się obok szkoły.
Wymagania do aplikowania
Nie ma niczego, czego trzeba nauczyć się wcześniej. Sklep patrzy na to, czy przychodzisz, czy nadążasz za kasjerem i czy zostajesz uprzejmy, gdy kolejka się wydłuża.
- Podstawowe wykształcenie: nie wymaga się żadnego dyplomu
- Ukończone 18 lat, albo 16 z dokumentami, które część sieci akceptuje
- Swoboda w staniu przez całą zmianę i w podnoszeniu zakupów
- Dyspozycyjność wieczorami i w weekendy, w godzinach największego ruchu
- Uwaga na rzeczy delikatne, chłodzone i na własne torby klienta
- Bez wymaganego doświadczenia: przyuczenie odbywa się w sklepie
Czym naprawdę zajmuje się pakowacz
Pakowanie przy kasie
Pakowanie w tempie kasjera, utrzymywanie taśmy wolnej, a kolejki w ruchu. Ciężkie na spód, delikatne na wierzch, chłodzone i mrożone razem. Dobrze zrobione jest niewidoczne; źle zrobione klient odkrywa w domu.
Pomoc klientowi przy odniesieniu zakupów
Załadowanie wózka i odprowadzenie dużych zakupów na parking, a potem odprowadzenie wózka z powrotem. To ta część, którą pamiętają starsi klienci, i przez którą kierownik słyszy twoje imię.
Wózki, torby i strefa przy kasach
Zbieranie wózków, uzupełnianie stanowiska do pakowania i porządkowanie kasy między klientami. W mocną sobotę sklep bez wózków przy wejściu traci sprzedaż, której nigdy nie zobaczy.
Jak aplikować, krok po kroku
Prawie każda sieć obsadza to stanowisko sklep po sklepie, a nie centralnie, więc najkrótsza droga prowadzi przez sklep w twojej okolicy.
- Aplikuj bezpośrednio w sklepie. Większość sieci przyjmuje zgłoszenia w punkcie obsługi klienta albo na formularzu w sklepie, a decyduje kierownik tego sklepu. Tutaj pójście osobiście wciąż działa.
- Skorzystaj też ze strony kariery sieci. Większe sieci publikują oferty sklepowe w internecie, a bycie w obu miejscach nic nie kosztuje.
- Napisz, przy którym sklepie mieszkasz. Stanowisko jest przypisane do jednego sklepu. Mieszkanie blisko liczy się bardziej niż cokolwiek innego w formularzu, bo zmiany zaczynają się wcześnie i kończą późno.
- Przygotuj dokumenty. Dowód tożsamości, potwierdzenie adresu i numer ubezpieczenia społecznego. Jeśli jesteś niepełnoletni, zgoda wymagana w twoim kraju.
Jak zwiększyć swoje szanse
Od razu zaproponuj wieczory i weekendy
Sobotnie popołudnie to najmocniejszy ruch przy kasie i najtrudniejsza zmiana do obsadzenia. Zgoda na nią to najbardziej przydatna linijka w tym zgłoszeniu.
Pytaj kasjerów, czego potrzebują
To kasjer nadaje tempo, a ci, którym dobrze się z tobą pracuje, mówią o tym przełożonemu. Tak właśnie pakowacz trafia na dobre zmiany.
Traktuj to jako wejście do sklepu, a nie metę
Pakowacz, potem kasa, potem dział, potem kierownik zmiany — to zwykła droga i dzieje się w tym samym sklepie. Najpierw awansuje się kogoś, kto już jest, a dopiero potem ogłasza na zewnątrz.
Treść informacyjna i niezależna. Ta strona nie jest pracodawcą, nie prowadzi procesów rekrutacyjnych i nie gwarantuje zatrudnienia. Wynagrodzenie, świadczenia i wymagania różnią się w zależności od regionu, zakładu i daty, i muszą zostać potwierdzone w oficjalnym kanale rekrutacyjnym pracodawcy. Żadna oferta wymieniona tutaj nie pobiera opłaty za aplikację.